Włodzimierz Bodnar już nie leczy amantadyną. Przemyski lekarz odpowie przed rzecznikiem odpowiedzialności zawodowej

Mimo że jest przekonany do skuteczności leczenia covid-19 amantadyną, lek. med. Włodzimierz Bodnar wycofał się z jej stosowania. Tłumaczy to „odgórnymi naciskami” oraz tym, że „amantadyna nie jest wpisana w schematy leczenia COVID-19”. Postawą lekarza zajmie się rzecznik odpowiedzialności zawodowej. Tymczasem w internecie stworzona została petycja w jego obronie.

Włodzimierz Bodnar jest pediatrą i specjalistą chorób płuc, praktykującym zawodowo od 30 lat. Kilkanaście dni temu na stronie internetowej swojej przychodni opublikował schemat leczenia ciężkiego przypadku choroby wywołanej przez SARS-CoV-2. Terapia polegała na podawaniu leku, którego głównym składnikiem jest chlorowodorek amantadyny. Lekarz przekonywał, że już po 24 godzinach widoczna jest stabilizacja stanu pacjenta, a po kolejnej dobie – jego stan się wyraźnie poprawia.

W ten sposób – jak twierdzi – wyleczył ponad 100 osób, w tym samego siebie. Informacją tą próbował zainteresować innych lekarzy, konsultantów krajowych i ministerstwo zdrowia. Ponieważ nigdzie nie mógł się przebić, list rozesłał do redakcji mediów lokalnych i ogólnopolskich. Sprawa nabrała rozgłosu.

Nie mogę dalej leczyć30 października na swojej stronie W. Bodnar opublikował nowy komunikat. „W związku z odgórnymi naciskami, proszę o przyjęcie informacji, że nie będę mógł dalej kontynuować leczenia pacjentów z COVID-19 amantadyną, ponieważ amantadyna nie jest wpisana w schematy leczenia COVID-19” – napisał.

„Staram się leczyć zgodnie ze swoją najlepszą wiedzą, umiejętnościami i przekonaniem. Leczyłem z przeświadczeniem, że zastosuję lek, który mimo że nie jest wpisany w schemat leczenia – to ratuje pacjentowi zdrowie i życie. W związku z powyższym schemat leczenia amantadyną został usunięty ze strony. Bardzo dziękuję Państwu za dotychczasowe wsparcie” – dodał.

Wstawił również ponad 20 relacji pacjentów wyleczonych z covid-19 chlorowodorkiem amantadyny. – To nie są podstawione osoby, tylko prawdziwi chorzy. Można to sprawdzić, jest dokumentacja medyczna – zapewnia W. Bodnar w rozmowie z Życiem Podkarpackim.

Mimo że lekarz jest przekonany do skuteczności tej terapii, wycofał się z jej stosowania. – Podjąłem się leczenia pacjentów na krawędzi życia i śmierci. Wszyscy są zdrowi, jednak gdyby teraz się coś stało, nie wyjdę z więzienia – mówi W. Bodnar.

Dlaczego jego metoda spotkała się z taką reakcją środowiska? – Nie wiem. Jestem lekarzem z powołania i nie cofnę się przed żadnym lekiem, który może uratować życie – odpowiada.

Cały artykuł: https://www.zycie.pl/informacje/artykul/28894,wlodzimierz-bodnar-juz-nie-leczy-amantadyna-przemyski-lekarz-odpowie-przed-rzecznikiem-odpowiedzialnosci-zawodowej

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here